|
|
Brazilian Jiu-Jitsu
INSTRUKTOR: Przemysław Gnat
Zapraszamy we wtorki i czwartki o 20:20 oraz w soboty o 14:30.
O BJJ
Brazylijskie Jiu Jitsu (BJJ) jest niskim drzewem o rozległych
korzeniach. Korzenie te (Jiu Jitsu tradycyjne) sięgają dwóch tysięcy
lat wstecz. Odmiana brazylijska została zapoczątkowana kilkadziesiąt
lat temu.
Jeden z najlepszych japońskich judoków, Mitsuyo Maeda,
wyjechał ze swej ojczyzny. Podróżował po świecie, na życie zarabiając
walkami. Kodeks Kodokanu zabraniał walczyć za pieniądze w skutek czego
Maeda zmienił nazwę stylu na jiu jitsu. Jego styl opierał się głównie
na technikach judo, które rozwijał (zwłaszcza parter) na podstawie
doświadczenia wyniesionego z walk. Do tego dołączył trochę chwytów
zapaśniczych i uderzenia (głównie łokciami i kolanami). Na początku
XX wieku osiadł w Brazylii. Pomagał tam japońskim emigrantom (1918).
Gustao Gracie, polityk brazylijski (Szkot z pochodzenia) pomógł
wówczas Maedzie. Wdzięczny japończyk nauczył jego syna, Carlosa
sztuki walki. Carlos trenował również boks i zapasy.
Młodzieniec ciągle walczył na ulicach Brazylii.
Pojedynki poza prawem, pozbawione wszelkich zasad, nie były tam
rzadkością. Stale doskonalił swoje umiejętności. Jednocześnie uczył
nowego stylu jiu jitsu swoich braci (Oswaldo, Gastao, Helio) i synów
(Carlson, Carley). W poszukiwaniu przeciwników i uczniów rzucił słynne
"wyzwanie Gracie". Rozgłosił, że "Jeśli chcesz mieć obitą twarz,
połamane ręce i nogi, i skopaną dupę, to skontaktuj się z Carlosem
Gracie...". Pokonywał każdego, niezależnie od rozmiaru, wagi ciała
i stylu walki. Sam nigdy nie został pokonany i stał się legendą.
Również jego bracia wykazywali się niezwykłymi umiejętnościami.
Doskonalili swój system (który stał się znany jako Gracie Jiu Jitsu)
i uczyli nowych członków rodziny. Najczęściej pojedynkował się
najmłodszy (Helio 60kg, 170cm - na zdjęciu). Pokonywał czołowych
bokserów, judoków, zapaśników, zawodników capoeiry. Przegrał tylko
dwa razy w życiu.
W roku 1979 Rorion (syn Helio) wyjechał do Stanów
aby tam popularyzować Bjj. Ponownie zostało rzucone wyzwanie mistrzom
innych walk. W pojedynkach bez publiczności Rorion pokonał m.in.
Ralpha Alegrię, mistrza kickboxingu. Nie zgadzał się na żadne warunki
ani zasady: walka miała być realna. W latach dziewięćdziesiątych
w USA zaczęto rozgrywać oficjalne turnieje walk bez reguł. W I, II
i IV turnieju Ultimate Fighting Championship (UFC) zwyciężył Royce
(syn Helio). Pokonał największych mistrzów sztuk walk z całego świata.
W innym turnieju - Extremal Fighting Championship (EFC) - triumfował
Ralph (wnuk Carlosa). Z kolei World Combat Championship zwyciężył
Renzo Gracie (również wnuk Carlosa). Japońskie Vale Tudo Open '94
i '95 zwyciężył Rickson Gracie (syn Helio). Rodzina nie ma oczywiście
"monopolu" na Brazylijskie Jiu Jitsu. Inni zawodnicy tego stylu
również przegrywają rzadko. Doskonałymi przykładami są tu Mourillo
Bustamante i Vitor Belfort. Ich nauczycielami byli jednak Gracie.
Styl wciąż ewoluuje; każdy większy turniej przynosi
ciekawe doświadczenia. Obecnie bjj ćwiczą wszyscy fajterzy bez reguł,
gdyż inaczej nie mieli by po co wychodzić na ring. Podbiło ono USA
i jest, podobnie jak kiedyś kung fu, jedną z najchętniej trenowanych
sztuk walk. Ćwiczą na przykład Mel Gibson, Chuck Norris, Richard Norton,
Steven Seagal. Na jego podstawie zdążyły już powstać nowe, przystosowane
do vale tudo systemy - Pankrace, Combat Wrestling, Submissionfighting,
Real American Wrestling.
|